komornik porady prawne

Komornik, windykacja i zadłużenie – co warto wiedzieć?

Postępowanie egzekucyjne jest postępowaniem, które ma na celu przymusowe wyegzekwowanie od dłużnika obowiązku wynikającego z przepisów prawa. W przeważającej większości obowiązek ten polega na zapłacie wierzycielowi dłużnej sumy pieniężnej. Skoro dochodzi do etapu postępowania egzekucyjnego, oznacza to, że dłużnik nie uregulował zobowiązania dobrowolnie. W takiej sytuacji organ prowadzący postępowanie egzekucyjne na wniosek wierzyciela podejmuje czynności mające na celu odnalezienie majątku i przymusowe ściągnięcie środków pieniężnych, nawet wbrew woli dłużnika.

Rodzaje postępowań egzekucyjnych

Istnieją dwa rodzaje postępowań egzekucyjnych: administracyjne i sądowe. Celem obu z nich jest przymusowa egzekucja, lecz różnią się one w kilku aspektach.

Administracyjne postępowanie egzekucyjne jest prowadzone przez wyznaczone organy administracji (np. naczelników urzędów skarbowych czy wojewodów) i ma na celu wyegzekwowanie obowiązków wynikających z przepisów prawa administracyjnego. Egzekucja administracyjna jest prowadzona przykładowo w sprawach dotyczących wyegzekwowania podatków, akcyzy, składek na ubezpieczenie społeczne czy kar pieniężnych nałożonych przez organy administracyjne.

Z kolei sądowe postępowanie egzekucyjne prowadzone jest przez komorników sądowych. To postępowanie ma na celu wyegzekwowanie obowiązków, które zostały stwierdzone orzeczeniami sądowymi lub innymi określonymi przepisami aktami. Komornicy sądowi są zatem właściwi w najczęściej spotykanej kategorii spraw egzekucyjnych, a mianowicie w sprawach dotyczących egzekucji obowiązku pieniężnego między podmiotami prywatnymi.

Czy komornik to prawnik?

Zawód komornika jest zawodem wymagającym wiedzy i umiejętności prawniczych. Prowadzenie egzekucji przeciwko dłużnikom następuje w oparciu o przepisy prawne. Należy zaznaczyć również, że jednym z szeregu wymogów zostania komornikiem jest ukończenie wyższych studiów prawniczych. Z tego względu, tak jak mówimy o adwokatach, radcach prawnych czy notariuszach, że są prawnikami (osobami wykonującymi zawody prawnicze), tak tego samego określenia można używać w stosunku do komorników.

W żadnym wypadku o komorniku nie można natomiast powiedzieć, że jest „mecenasem”. „Mecenas” to pojęcie funkcjonujące w mowie potocznej. Powszechnie używane jest raczej do określania adwokatów oraz radców prawnych, a czasami także aplikantów adwokackich i radcowskich.

Pamiętać należy również, że komornik posiada w Polsce status funkcjonariusza publicznego. Z tego względu przysługuje mu wzmocniona ochrona prawna. Komornik nie jest jednak urzędnikiem, ponieważ prowadzi działalność na własny rachunek, utrzymując się z opłat egzekucyjnych. Działalność komorników nie jest w żaden sposób finansowana ze środków publicznych.

Co może komornik?

Celem działań komornika jest przymusowe wykonanie obowiązku stwierdzonego orzeczeniem sądowym. W związku z tym komornik ma uprawnienia szczególnego rodzaju. Przepisy prawa upoważniają go do korzystania ze środków i narzędzi, których nie posiadają sami wierzyciele. Krótko rzecz ujmując, aby legalnie wyegzekwować należność od dłużnika, który nie chce jej zaspokoić dobrowolnie, wierzyciel musi skorzystać z usług komornika.

Tym sposobem komornik może zająć środki pieniężne dłużnika zarówno w gotówce, jak i te znajdujące się na rachunku bankowym. Komornik może również zająć prawa i wierzytelności dłużnika, w tym przykładowo wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub za świadczone usługi. Wreszcie komornik może dokonać zajęcia rzeczy ruchomych należących do dłużnika i dokonać ich sprzedaży w celu zaspokojenia wierzyciela. Podobne uprawnienia komornik posiada względem nieruchomości dłużnika, które również mogą być przedmiotem egzekucji.

Czego nie wolno komornikowi?

Szczególne kompetencje i uprawnienia, które posiada komornik, mają jednak swoje ograniczenia. Przyczyną tych ograniczeń jest konieczność ochrony dłużników będących osobami fizycznymi przed całkowitym pozbawieniem ich środków do życia. Wyrazem tych ograniczeń są w szczególności przepisy dotyczące zakresu egzekucji z określonych składników majątkowych.

Komornik nie jest zatem uprawniony do prowadzenia egzekucji z takich składników jak między innymi: przedmioty urządzenia domowego, pościel, bielizna i ubranie codzienne, niezbędne dla dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny, zapasy żywności i opału niezbędne dla dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny na okres jednego miesiąca czy też przedmioty niezbędne do nauki. Katalog przedmiotów wyłączonych z egzekucji jest znacznie szerszy i jest zawarty w aktach ustawowych.

Szczególnej ochronie podlega wynagrodzenie za pracę uzyskiwane przez osoby mające status pracowników. Wynagrodzenie za pracę podlega zajęciu maksymalnie do połowy jego wysokości, przy czym w wypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych zajęta może być większa kwota świadczenia, bo 3/5 wartości miesięcznego wynagrodzenia.

Ponadto w przypadku świadczeń innych niż alimentacyjne w każdym wypadku wolna od potrąceń jest kwota obowiązującego w danym roku minimalnego wynagrodzenia z pracę (2.000,00 zł brutto w 2017 r.). Oznacza to, że wierzyciel osoby uzyskującej w 2017 r. wynagrodzenie miesięczne w wysokości 2.000,00 zł brutto za pracę na pełen etat nie będzie mógł skutecznie prowadzić za pośrednictwem komornika egzekucji z wynagrodzenia za pracę takiego dłużnika (przy założeniu, że dochodzona należność nie stanowi alimentów). Kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę nie może być w takim wypadku przedmiotem zaspokojenia wierzyciela.

Czy długi zmarłego dłużnika są dziedziczone?

Powszechnie wiadomo, że majątek osób zmarłych podlega dziedziczeniu przez spadkobierców. Pamiętajmy jednak, że dziedziczone mogą być nie tylko prawa, ale także obowiązki, w tym obowiązki zapłaty określonych sum pieniężnych (zobowiązania pieniężne). Co zrobić, aby uniknąć konieczności spłacania długów, które posiadał zmarły spadkodawca?

Przede wszystkim dziedziczenie po zmarłym nie może następować wbrew woli potencjalnego spadkobiercy. Osoba, która jest powołana do spadku, posiada bowiem uprawnienie do tego, aby spadek odrzucić. Uprawnienie to można zrealizować poprzez złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Oświadczenie to należy złożyć w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym dany spadkobierca pozyskał informację o tytule swojego powołania do spadku. Oświadczenie złożyć można według wyboru przed sądem lub komornikiem.

Innym uprawnieniem spadkobiercy jest prawo do złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. Ta instytucja na celu ochronę spadkobiercy. Nie polega ona jednak na tym, że spadkobierca zostaje całkowicie zwolniony z długów spadkowych. Istota przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza wyraża się w tym, że spadkobierca odpowiada za długi wyłącznie do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. Przykładowo zatem w sytuacji, gdy okaże się, że spadkodawca zostawił po sobie tylko środki pieniężne w wysokości 10 tysięcy złotych, które przypadną spadkobiercy, a długi spadkowe wynosić będą 30 tysięcy złotych, odpowiedzialność spadkobiercy ograniczy się wyłącznie do 10 tysięcy złotych. Spadkobierca będzie zwolniony z dalej idącej odpowiedzialności za zobowiązania zmarłego spadkodawcy.

Co natomiast w sytuacji, gdy w ciągu 6 miesięcy od dnia uzyskania informacji o tytule swego powołania spadkobierca nie złoży żadnego oświadczenia? W obecnym stanie prawnym po nowelizacji z 2015 r., jeżeli spadkobierca nie złoży oświadczenia o przyjęciu ani o odrzuceniu spadku, to automatycznie traktuje się, jakby zostało złożone oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Zapewnia to zatem ochronę spadkobiercy przed wpadnięciem w długi, a zarazem nie rodzi tak doniosłych skutków jak odrzucenie spadku.

Egzekucja z nieruchomości i ruchomości

W wielu przypadkach prowadzona przez komornika egzekucja przebiega w sposób stosunkowo prosty. Jeżeli dłużnik posiada np. środki pieniężne zgromadzone na rachunku bankowym, to komornik dokonuje ich zajęcia. W wyniku zajęcia egzekucyjnego z rachunku bankowego mogą być wówczas ściągane środki razem z opłatą egzekucyjną i innymi kosztami postępowania.

Sytuacja jest bardziej skomplikowana w razie wystąpienia konieczności spieniężenia majątku dłużnika w postaci nieruchomości i rzeczy ruchomych. Aby przeprowadzić egzekucję z nieruchomości i rzeczy ruchomych komornik musi w pierwszej kolejności dokonać oszacowania wartości rzeczy. Oszacowania rzeczy ruchomych co do zasady dokonuje komornik, chyba że powierzy to biegłemu. Z kolei oszacowania nieruchomości wraz z jej opisem zawsze dokonuje biegły rzeczoznawca, za wyjątkiem sytuacji gdy nieruchomość była oszacowana w ciągu ostatnich 6 miesięcy i oszacowanie to odpowiada wymogom oszacowania w postępowaniu egzekucyjnym. Uczestnikom postępowania egzekucyjnego przysługuje prawo do zaskarżenia oszacowania rzeczy.

W dalszej kolejności komornik może przystąpić do sprzedaży przedmiotu egzekucji. W przypadku nieruchomości sprzedaż odbywa się w drodze licytacji publicznej. Jej termin nie może być jednak wyznaczony wcześniej niż po upływie dwóch tygodni po uprawomocnieniu się opisu i oszacowania ani też przed uprawomocnieniem się wyroku, na podstawie którego wszczęto egzekucję. Co do zasady w drodze licytacji następuje również sprzedaż ruchomości. W określonych przypadkach komornik może jednak stosować pozalicytacyjne tryby sprzedaży, jak chociażby sprzedaż z wolnej ręki, sprzedaż przedsiębiorstwu handlowemu bądź sprzedaż komisową.

Wreszcie wypada nadmienić, że istnieje możliwość przejęcia na własność nieruchomości lub rzeczy ruchomej stanowiącej własność dłużnika. W przypadku egzekucji z nieruchomości może się to odbyć dopiero, gdy na pierwszej i drugiej licytacji nikt nie przystąpi do przetargu. W sytuacji prowadzenia egzekucji z ruchomości możliwość taka istnieje w przypadku, gdy pierwsza licytacja nie doszła do skutku.

Komornik a alimenty

Bardzo często osoby fizyczne mają kontakt z komornikiem w związku z egzekucją świadczeń alimentacyjnych. Alimenty polegają na obowiązku dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, na rzecz najbliższych członków rodziny. Najczęściej osobami uprawnionymi do alimentów są dzieci. Dłużnikami alimentacyjnymi są wówczas rodzice, przy czym zdecydowanie częściej są nimi ojcowie.

Według statystyk ściągalność zaległych alimentów w Polsce wynosi zaledwie 19,5%. Statystyki pokazują, że łączna wartość zobowiązań dłużników alimentacyjnych wynosi ok. 10 miliardów złotych. Uporczywa niealimentacja stanowi nawet przestępstwo stypizowane w Kodeksie karnym. W przepisach regulujących postępowanie egzekucyjne istnieją mechanizmy, która mają na celu zwiększenie ściągalności alimentów.

Jak już zaznaczono we wcześniejszym fragmencie niniejszego artykułu, w przypadku egzekucji alimentów z wynagrodzenia za pracę zajęciu podlegać może nie 1/2 wynagrodzenia (co jest zasadą), lecz więcej, bo 3/5 wynagrodzenia. Nie ma zastosowania także przepis stanowiący o tym, że wolna od egzekucji jest kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Ponadto ustawodawca dość wysoko usadowił alimenty w kategoriach zaspokajania wierzytelności. Należności alimentacyjne są bowiem na drugim miejscu, zaraz po kosztach egzekucyjnych. Powoduje to, że w sytuacji gdyby z majątku dłużnika egzekucję prowadziło dwóch wierzycieli, z czego jeden w zakresie alimentów, a drugi w zakresie innego obowiązku pieniężnego (np. roszczenie o niezapłaconą cenę z tytułu sprzedaży towaru), to pierwszeństwo w zaspokojeniu uzyska wierzyciel alimentacyjny. Jego wierzytelność plasuje się bowiem wyżej na liście ustawowych kategorii zaspokajanych wierzytelności.

Ponadto istotnym ułatwieniem jest, że wierzyciele w sprawach alimentacyjnych nie ponoszą kosztów postępowania egzekucyjnego. Ustawowe zwolnienie (istniejące podobnie w postępowaniu sądowym) powoduje, że komornik nie wzywa takich osób do uiszczenia na zaliczki wydatki, jak również nie może ich obciążyć kosztami ewentualnego bezskutecznego postępowania egzekucyjnego.

Komornik a działalność gospodarcza i VAT

Przez lata w Polsce było przyjęte, że komornicy nie są podatnikami podatku VAT, czyli podatku od towarów i usług. Przepisy podatkowe interpretowano w taki sposób, który wyłączał czynności wykonywane przez komorników od opodatkowania VAT-em. Sytuacja uległa jednak drastycznym zmianom w 2015 r.

W przełomowym 2015 r. zmianie uległa dotychczas obowiązująca interpretacja ogólna Ministra Finansów. W wyniku tej zmiany uznano, że komornicy sądowi, którzy choć są funkcjonariuszami, to prowadzą działalność gospodarczą podlegającą opodatkowaniu VAT-em na zasadach ogólnych.

Nowa interpretacja niosła za sobą zagrożenie spadku dochodów generowanych przez kancelarie komornicze. W praktyce doprowadziła do sytuacji, w której komornicy zaczęli doliczać podatek VAT do opłat egzekucyjnych pobieranych od wyegzekwowanych należności oraz od zaliczek na wydatki, do uiszczenia których wzywani są wierzyciele.

Komornicy dążyli zatem do tego, aby przenieść ciężar tego podatku na strony postępowania egzekucyjnego, czyli wierzyciela i dłużnika. Doprowadziło to tym samym do wzrostu opłat związanych z postępowaniem egzekucyjnym. Dość szybko zaczęto zadawać pytania o zgodność takich działań z prawem, gdyż praktyka komorników wydawała się wątpliwa.

Problem doliczania podatku VAT do opłat egzekucyjnych stał się w konsekwencji przedmiotem wypowiedzi Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego w sprawach o sygn. akt kolejno I FSK 217/17 i III CZP 97/16. W obu przypadkach zarówno Naczelny Sąd Administracyjny, jak i Sąd Najwyższy, stanęły na stanowisku, że brak jest normatywnych podstaw ku temu, aby komornicy sądowi mogli doliczać podatek VAT do opłat. Tym samym należy uznać, że w opłatach egzekucyjnych już zawiera się podatek VAT, a komornicy nie mogą dodatkowo podwyższać opłat o wartość tego podatku.

Komornik a praca za granicą

W obecnych czasach emigracja zarobkowa za granicę jest zjawiskiem powszechnym. Liczba pracujących za granicą Polaków stoi ciągle na wysokim poziomie. Część z emigrujących osób jest także dłużnikami, tzn. posiada zobowiązania pieniężne względem innych podmiotów. Niekiedy zdarza się nawet, że zmiana miejsca zamieszkania i przeniesienie się za granicę stanowi formę ucieczki od długów. Należy jednak wiedzieć, że sytuacja taka, choć utrudnia, to nie pozbawia wierzycieli szans na zaspokojenie przysługujących im należności.

Odzyskanie należności od dłużnika przebywającego za granicą może niekiedy napotykać na proceduralne przeszkody. W żadnym wypadku nie dochodzi jednak do wygaśnięcia długu. Odzyskanie należności od dłużnika przebywającego za granicą będzie stosunkowo najprostsze, jeżeli ten przebywa na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej. W Unii Europejskiej wprowadzono bowiem regulacje mające na celu przyspieszenie i ułatwienie postępowania w sprawach windykacji długów.

Aktem prawnym na szczeblu unijnym, które reguluje przedmiotowe kwestie, jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych. Zgodnie przepisami zawartymi w tym rozporządzeniu po uzyskaniu orzeczenia zasądzającego w Polsce wierzyciel musi wystąpić do sądu o zaświadczenie potwierdzające wykonalność orzeczenia i zawierające wyciąg z orzeczenia. Gdy wierzyciel wykona te czynności, może zwrócić się do organu egzekucyjnego z państwa, w którym przebywa dłużnik. Organem tym najczęściej będzie komornik (bądź jego zagraniczny odpowiednik) z danego państwa.

Podkreślenia wymaga, że wyżej opisana procedura działająca na terytorium państw Unii Europejskiej nie wymaga od wierzyciela przeprowadzenia odrębnego postępowania w przedmiocie uznania orzeczenia zapadłego w Polsce za granicą. Celem prowadzenia egzekucji należy jedynie przedstawić komornikowi w państwie zagranicznym orzeczenie wydane w Polsce oraz uzyskać wskazane zaświadczenie, także jeszcze przed sądem polskim. Jeżeli zatem dłużnik uzyskuje w państwie Unii Europejskiej dochody z pracy bądź posiada tam inny majątek, to skuteczna egzekucja prowadzona przez „obcego” komornika jest jak najbardziej możliwa, a zarazem proceduralnie nieskomplikowana.

Czy istnieje skuteczna obrona zadłużonego przed komornikiem?

Znoszenie prowadzenia egzekucji, niezależnie od źródła zobowiązań, nie jest rzeczą przyjemną dla dłużnika. Jak zatem dłużnik ma zapobiec prowadzeniu egzekucji przez komornika? Odpowiedź jest prosta, lecz najtrudniej wykonalna zarazem. Należy po prostu spłacić dobrowolnie kwotę roszczenia, które przysługuje wierzycielowi. Wtedy sprawa może w ogóle nie trafić do komornika.

Prawdą jest, że postępowania egzekucyjnego nie lubi nikt. Dłużnicy nie lubią go z oczywistych względów. Nie jest ono na rękę także wierzycielom, gdyż dojście do etapu egzekucyjnego oznacza, że dłużnik nie chce bądź nie jest w stanie zaspokoić ich wierzytelności. Jeżeli dłużnik nie jest w stanie spłacić zobowiązania jednorazowo, pewnym rozwiązaniem jest uzgodnienie spłacania długu w ratach z jednoczesnym np. wstrzymaniem postępowania egzekucyjnego. Zawsze konieczna do tego będzie jednak akceptacja ze strony wierzyciela, któremu niekiedy może bardziej opłacać się otrzymać świadczenie w ratach niż ponosić ryzyko i koszty egzekucji.

Jeżeli dłużnik nie posiada wystarczającego majątku, z którego może zostać zaspokojony wierzyciel, to egzekucja prędzej czy później zostanie umorzona z powodu bezskuteczności (częściowej bądź całościowej). Należy jednak pamiętać, że umorzenie postępowania egzekucyjnego nie powoduje wygaśnięcia długu. Wielu dłużników mylnie interpretuje umorzenie egzekucji z umorzeniem ich zobowiązań, podczas gdy nic takiego nie następuje. Wierzyciel może bowiem w przyszłości ponownie wszcząć postępowanie egzekucyjne o to samo roszczenie, a nawet czynić to wielokrotnie. Dłużnik musi więc liczyć się z tym, że jeżeli w przyszłości egzekucja z jego majątku będzie skuteczna, to zmuszony będzie ponieść większe koszty egzekucji, ponieważ koszty te obejmować będą również koszty wcześniej prowadzonych postępowań egzekucyjnych.

Ponadto należy nadmienić, że nieuczciwi dłużnicy często wyzbywają się swojego majątku bądź ukrywają go. Wiele postępowań egzekucyjnych jest wówczas umarzanych z powodu bezskuteczności egzekucji w części bądź w całości. Takich zachowań dłużników nie sposób pochwalić. Nie da się jednak nie zauważyć, że wysoce utrudniają one, a w wielu przypadkach całkowicie niweczą, możliwość odzyskania należności nawet w drodze przymusowej egzekucji.

5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WordPress spam zablokowany CleanTalk.