Dzieciobójstwo czy zabójstwo dziecka? Definicje i różnice
Oba wymienione w tytule artykułu terminy zdają się być tożsame, stąd też bardzo często używane są zamiennie. Internetowy słownik języka polskiego zmienia nieco spojrzenie na znaczenie tych słów, konkretyzując je – dzieciobójcą jest zabójca własnego dziecka.
W języku prawnym jednak nie ma synonimów, dlatego dwie przedstawione frazy nie mogą być jednoznaczne, a stanowią dwa odrębne, choć nie aż tak bardzo oddalone od siebie przestępstwa, z których jedno jest występkiem, a drugie zbrodnią.
Zabójstwo dziecka
Zabójstwo dziecka z punktu widzenia prawa karnego nie różni się co do kwalifikacji prawnej od każdego innego zabójstwa, może być ewentualnie uznane za zabójstwo popełnione „w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie” (art. 148 § 2 pkt 3 kk). Pojawiają się jednak wśród przedstawicieli partii politycznych postulaty wprowadzenia odrębnego typu kwalifikowanego zabójstwa, polegającego na zabójstwie dziecka.
Nie wydaje się to jednak potrzebne, właśnie ze względu na przedstawiony wyżej art. 148 § 2 kk. Zbrodnia zabójstwa znajdująca się w naszym kodeksie karnym określona jest zaledwie trzema słowami przepisu art. 148 („kto zabija człowieka…”), co nadaje mu pojemny i elastyczny charakter, i tak już obrośnięty modyfikacjami w kolejnych paragrafach.
Zabójstwo jest też bardzo dobrym przykładem na to, że każde słowo w prawie (szczególnie karnym) ma kolosalne znaczenie. Aby zachowanie sprawcy „podciągnąć” pod wymieniony przepis, należy sobie odpowiedzieć na przynajmniej dwa pytania: co to znaczy „zabić” (czy wystarczy zatrzymanie akcji serca, czy może śmierć mózgu?) oraz co (kto) to jest człowiek.
Ze względu na przedmiot artykułu podstawowe znaczenie wydaje się mieć pytanie, w którym momencie „zaczyna się” człowiek – w chwili poczęcia, czy może dopiero w chwili narodzenia?
Spór ten nie jest jednoznacznie rozstrzygnięty – kodeks karny nie definiuje człowieka. Przyjmuje się jednak, że art. 148 będzie miał zastosowanie dopiero po narodzeniu dziecka. Nie jest to jednak – jak się zdaje – efekt obranego przez ustawodawcę światopoglądu, a konsekwencja umieszczenia w kodeksie przepisów szczególnych, penalizujących przerwanie ciąży wbrew przepisom ustawy (art. 152-154 kk). Jedną z ogólnych zasad prawa jest bowiem twierdzenie, zgodnie z którym przepis szczególny wyłącza zastosowanie przepisu ogólnego (lex specialis derogat legi generali).
Dzieciobójstwo
Zgoła innym przestępstwem jest tak zwane dzieciobójstwo. Na kartach kodeksu nie jest ono odległe od zabójstwa „zwykłego”, zajmuje kolejną jednostkę redakcyjną (art. 149 kk). Czynność wykonawcza również polega na pozbawieniu życia. Tutaj jednak podobieństwa się kończą. W przeciwieństwie do zabójstwa, dzieciobójstwo jest przestępstwem indywidualnym, nie może go więc popełnić każdy, a jedynie matka narodzonego dziecka.
Istotny jest także czas popełnienia tego występku oraz stan psychiczny sprawczyni – to właśnie ze względu na ten stan wprowadzono istotne zmniejszenie karalności (dzieciobójstwo jest więc typem uprzywilejowanym zabójstwa). Aby zastosowanie znalazł art. 149 kk, przestępstwo musi być dokonane „w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu”. Warto odnotować, że jest to formuła węższa, niż w poprzednim stanie prawnym.
Na podkreślenie zasługuje fakt, że prawo karne chroni życie dziecka tak samo jak dorosłego człowieka. Zmniejszona karalność (od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności) dotyczy tylko i wyłącznie matki i to w bliżej określonych w art. 149 kk okolicznościach. Jakakolwiek inna osoba współdziałająca z matką (podżegacz, pomocnik, współsprawca) odpowie za zabójstwo w typie podstawowym, za co grozić mu będzie kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.



