unia europejska umowa

Umowa stowarzyszeniowa a członkostwo w UE

W ostatnim czasie głośno jest o umowie stowarzyszeniowej, którą podpisała Unia Europejska z Ukrainą. Czym jest umowa stowarzyszeniowa i jak ma się ona do potencjalnego członkostwa w UE?

Aby zrozumieć istotę umowy stowarzyszeniowej warto najpierw dowiedzieć się jak wygląda proces wstąpienia państwa do Unii.

Warunki przystąpienia państwa do Unii

Chęć przystąpienia do Unii może wyrazić każde państwo europejskie. Pojecie ‘europejskie’ nie zostało zdefiniowane w traktatach, można tu jednak posłużyć się raportem wydanym przez Komisję Europejską w 1992 roku, który wskazuje, że państwo winno należeć do Europy „geograficznie, historycznie i kulturowo”.

Państwo to musi również szanować wartości Unii określone w art.6 TUE (m.in. demokracja, poszanowanie praw człowieka, które zresztą powtórzone są w kryteriach kopenhaskich). Jeśli państwo spełnia te kryteria, może złożyć w Radzie UE wniosek o członkostwo. Otrzymawszy wniosek, Rada decyduje, po zasięgnięciu opinii Komisji, o rozpoczęciu procesu akcesyjnego.

W tym momencie państwo uzyskuje status „państwa kandydującego”.

Kryteria kopenhaskie

Droga do uzyskania członkostwa jest jednak długa. Państwo kandydujące musi spełnić kryteria zwane kopenhaskimi, zostały bowiem przyjęte na szczycie Rady Europejskiej w Kopenhadze w 1993r., uzupełniono je w 1995r. w Madrycie.

Kryteria te mają charakter polityczny (stabilność instytucji gwarantujących demokrację, państwo prawa, prawa człowieka oraz ochronę i poszanowanie mniejszości) oraz gospodarczy (istnienie skutecznej gospodarki rynkowej, zdolność sprostania presji konkurencji oraz siłom rynkowym wewnątrz Unii).

Poza tym państwo musi być zdolne do przyjęcia obowiązków wynikających z członkostwa (przyjęcia dorobku prawnego Unii, tzw. acquis communautaire, w tym celów unii politycznej, gospodarczej i walutowej), musi także przystosować swoje struktury administracyjne tak, aby mogły sprawnie funkcjonować w nowych warunkach.

Dodatkowym czynnikiem, który nie leży już po stronie państwa kandydującego, jest zdolność Unii do przyjęcia nowych członków. W ten sposób Unia zabezpiecza się na wypadek sytuacji, gdy nadmierne rozszerzenie mogłoby osłabić skuteczną realizację jej polityki czy prowadzić do nieefektywności instytucji.

Zazwyczaj w przypadku „dużego” rozszerzenia (np. tego z 2004roku), Unia przygotowuje na nie swoje struktury poprzez wprowadzenie zmian w traktatach (Traktat nicejski z 2001roku) po to, by integracja przebiegła harmonijne i bezproblemowo.

Negocjacje akcesyjne

Oceny stopnia realizacji kryteriów dokonuje Komisja Europejska i przekazuje te informacje Radzie. Jeśli wszystkie kryteria są spełnione, Rada decyduje o otwarciu negocjacji akcesyjnych.

Nawet jeśli do Unii w tym samym czasie chce przystąpić kilka państw, negocjacje i tak odbywają się z każdym z państw indywidualnie i mają charakter konferencji międzyrządowych, w których uczestniczą po jednej stronie wszystkie państwa członkowskie UE, a po drugiej państwo kandydujące.

Negocjacje stanowią istotę procesu akcesyjnego, ponieważ służą one przygotowaniu państwa do przyjęcia obowiązków wynikających z członkostwa, przede wszystkim przyjęcia i wdrożenia dorobku prawnego UE, oraz oceniają stopień tego przygotowania.

Odbywa się to przy uwzględnieniu specyfiki państwa kandydującego. Acquis communautaire podzielony jest na rozdziały a każdy z tych rozdziałów negocjowany jest indywidualnie. Po zakończonych sukcesem negocjacjach (państwo musi spełnić tzw. kryteria referencyjne każdego z rozdziałów) Rada decyduje o ich zamknięciu.

Traktat akcesyjny

Następnym krokiem jest zawarcie umowy traktatu akcesyjnego między państwem kandydującym a państwami członkowskimi.

Warto zauważyć, że Unia Europejska nie jest stroną traktatu, niemniej jednak Rada, po zasięgnięciu opinii Komisji oraz uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego wyrażonej bezwzględną większością głosów, musi jednomyślnie zaakceptować traktat, decydując tym samym o przyjęciu nowego członka.

Traktat nawiązuje do wyniku negocjacji akcesyjnych, zawiera dyspozycje dotyczące warunków przystąpienia państwa do UE, przydziału liczby miejsc w Parlamencie Europejskim i liczby głosów w Radzie, oraz oczywiście datę przystąpienia do UE. Data przystąpienia wyznacza „okres przejściowy”, podczas którego państwo, mające status „państwa przystępującego”, dostosowuje swoje struktury i standardy do wymogów europejskich; wszystko to pod czujnym okiem Komisji.

W tym czasie państwo korzysta już z niektórych przywilejów, np. uzyskuje status „aktywnego obserwatora” w organach i agencjach UE, może również składać uwagi co do określonych projektów.

Po głosowaniu w Radzie traktat zostaje podpisany, następnie musi zostać ratyfikowany przez każdą ze stron umowy. Ratyfikacja odbywa się wedle przepisów prawa krajowego (czasami konieczne jest przeprowadzenie referendum lub istnieje alternatywa jego przeprowadzenia, jak miało to miejsce w przypadku Polski). Po ratyfikacji traktatu oraz nadejściu ustalonego terminu państwo staje się „państwem członkowskim” Unii Europejskiej.

Umowa stowarzyszeniowa

W kontekście powyższych rozważań nigdzie nie pojawia się pojęcie umowy stowarzyszeniowej. A to dlatego, że nie jest ona niezbędna ani dla złożenia wniosku o członkostwo, ani dla przebiegu procesu akcesyjnego, ani w ogóle niewiele ma wspólnego z członkostwem w UE.

Z jednej strony może ona stanowić, i często stanowi, krok w kierunku członkostwa (państwa w ten sposób przygotowują się do sprostania wymaganiom, stawianym przez Unię kandydatom), z drugiej strony Unia zawarła układy stowarzyszeniowe z wieloma państwami, które raczej nie pretendują do tego statusu (np. Syria, Izrael, Egipt, Maroko).

Podstawą prawną zawarcia układu stowarzyszeniowego jest art. 217 TFUE. Składa się on z dyspozycji dotyczących Wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, Wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, strefy wolnego handlu, ochrony środowiska, edukacji, nauki i transportu.

Celem układu jest nawiązanie dialogu politycznego i współpracy gospodarczej między Unią a państwem-sygnatariuszem, przy czym zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się współpraca gospodarcza (np. ułatwienia w obrocie transgranicznym, częściowe zniesienie ceł).

Układ podpisany z Ukrainą nie obejmuje najbardziej atrakcyjnej części– współpracy gospodarczej i handlowej, co ma się jednak zmienić po wyborach prezydenckich na Ukrainie w maju.

Jak na razie podpisanie układu stowarzyszeniowego z Ukrainą ma politycznie zbliżyć Ukrainę do Unii Europejskiej i ma charakter raczej symboliczny. Może mieć istotne znaczenie dla integracji Ukrainy z Unią jedynie jeśli stanowić będzie początek całej serii działań, zmierzających ostatecznie do poszerzenia grona państw członkowskich o tę wschodnioeuropejską republikę.

Należy pamiętać, że proces integracji państwa z Unią Europejską wymaga czasu, wysiłku i determinacji.

Umowa stowarzyszeniowa a członkostwo w UE
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *