Instytucja pełnomocnictwa substytucyjnego pozwala na ustanowienie dalszego pełnomocnika, dla którego mocodawcą jest już ustanowiony pełnomocnik. Tym samym dalszy pełnomocnik nosi nazwę pełnomocnika sybstytucyjnego. Art. 106 Kodeksu cywilnego reguluje zakres dopuszczalności ustanawiania przez pełnomocnika dalszych pełnomocników dla swojego mocodawcy. Możliwość ustanawiania substytuta została ograniczona tylko do takich przypadków, w których pełnomocnik jest w sposób wyraźny upoważniony do dokonania takiej czynności. Źródłem takiego umocowania może być na przykład uprawnienie wynikające z treści pełnomocnictwa, co oznacza, że nie ma ogólnego domniemania udzielenia pełnomocnikowi kompetencji do ustanawiania substytucji, a także przepis ustawy – np. pełnomocnictwo procesowe przewidziane w kodeksie postępowania cywilnego oraz stosunek prawny będący podstawą pełnomocnictwa.
Od 1 września mają zacząć obowiązywać znowelizowane przepisy Kodeksu pracy wydłużające urlop macierzyński do roku. Oznacza to, iż z dłuższych urlopów skorzystają rodzice dzieci urodzonych po 17 marca. Rząd postanowił, że z nowych przepisów mają skorzystać wszystkie osoby przebywające na urlopie macierzyńskim w momencie ich wejścia w życie. Do tej pory przepisy dotyczące urlopów macierzyńskich obejmowały rodziców dzieci urodzonych dopiero po ich wejściu w życie. Postanowienie rządu spotkało się z szerokim sprzeciwem. W odpowiedzi na stanowisko rządu powstał ruch „Matek Pierwszego Kwartału”, które domagają się tego, aby nowe przepisy objęły cały rocznik 2013.
Gdy sytuacja gospodarcza zaczyna obierać kierunki niezgodne z powszechnym oczekiwaniem, gdy rośnie bezrobocie i niezadowolenie społeczne, zapotrzebowanie na przekonujące wyjaśnienie takiej dramatycznej sytuacji jest niezmiernie pożądane. Pomysłów zawsze jest wiele. Argumentem, który często powraca do debaty publicznej jest, rzekome „zabieranie” miejsc pracy ludziom przez maszyny – czyli przez automatyzację.
Co więcej, ponoć my wszyscy przyczyniamy się do bezrobocia korzystając z tych udoskonaleń cywilizacyjnych. Twierdzenie to było obalane już wielokrotnie, ale zawsze w trudnych okresach powraca do debaty publicznej. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że maszyny same bronić się nie mogą? A może dlatego, że ich producenci zamiast wychodzić na ulicę ciężko pracują nad zwiększeniem ich produktywności?
Brak jest jednoznacznej (w szczególności ustawowej) definicji prowokacji dziennikarskiej. Trudno także wskazać jasną, przejrzystą, a zarazem oczywistą podstawę prawną dla działań dziennikarzy, które zwykliśmy nazywać „prowokacją”. Z punktu widzenia prawa karnego jakiekolwiek znaczenie będzie miało dopiero takie zachowanie, które będąc jednocześnie opisywanym rodzajem działalności dziennikarskiej, wypełniać będzie znamiona typu czynu zabronionego.
6 325 848 – tyle ataków sieciowych miało miejsce w Polsce w 2012 roku. To zaledwie 0,4% liczby incydentów mających miejsce na całym świecie. Dostrzegając wagę problemu i potrzebę merytorycznej dyskusji na temat tego nie w pełni jeszcze poważnie traktowanego w Polsce zagrożenia, już po raz III w Toruniu w dniach 18-19 marca 2013 r. odbędzie się ogólnopolska konferencja dotycząca problematyki cyberprzestępczości i cyberbezpieczeństwa – Ataki Sieciowe 2013.
Założeniem organizatorów jest stworzenie miejsca, w którym po raz kolejny będą mogli się spotkać i wspólnie wspólnie przedyskutować tematykę rozwoju współczesnych zagrożeń prawnicy, informatycy, specjaliści z branży IT oraz przedstawiciele agend rządowych.