Kara za używanie niezarejestrowanego odbiornika wynosi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty z tego tytułu, czyli 559,50 zł w przypadku posiadania telewizora i 169,50 zł, gdy mamy tylko radio. Połowa z powyższych opłat stanowi dochód Poczty Polskiej. Gdy nie opłacaliśmy abonamentu przez pewien okres to kara może być naliczana nawet do 5 lat wstecz.
Od decyzji, w której zostaje naliczona kara przysługuje odwołanie.
Dzisiaj Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin ogłosił, że rozpoczął pracę nad zmianą nieefektywnej jego zdaniem struktury sądów w Polsce – poinformowałasad ,,Rzeczpospolita”. Jednym z jej skutków miałaby być likwidacja sądów rejonowych.
Zmniejszone zostaną kary za nielegalne wycięcie drzewa. Zmieniony zostanie również system ich naliczania. Zmiany w tej sprawie planuje Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Trwają obecnie prace nad założeniami do projektu ustawy o poprawie warunków świadczenia usług przez jednostki samorządu terytorialnego. Przewidują one także zmiany w zakresie opłat za zezwolenia na usuwanie drzew i krzewów. Zgodnie z nimi wysokość opłat będzie uzależniona od gatunku drzewa, jego obwodu i od miejsca, w którym rośnie. W efekcie opłaty mają być niższe od obecnych co najmniej trzykrotnie. Ponadto nie będą one uzależnione – tak jak jest dziś – od wieku drzewa.
Ustawodawca w art 4913 ustawy Prawo Upadłościowe i Naprawcze określił przesłanki, których wystąpienie zobowiązuje sąd upadłościowy badający możliwość ogłoszenia upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej przedsiębiorstwa, do oddalenia wniosku dłużnika o ogłoszenie upadłości. Przesłanki określone w ust. 2 tego przepisu, które związane są z możliwością ogłoszenia takiej upadłości tylko raz na 10 lat, nie budzą wątpliwości. Problemy interpretacyjne pojawiają się natomiast na gruncie ust. 1, w którym ustawodawca wymienił przykładowe sytuacje, które uniemożliwiają uznanie przez sąd, iż niewypłacalność dłużnika powstała wskutek wyjątkowych i niezależnych od niego okoliczności.
Aż 40 procent gminnych fotoradarów na drogach może zostać zlikwidowanych – poinformowała wczoraj ,,Rzeczpospolita”. Powodem jest to, że prawdopodobnie nie poprawiają one bezpieczeństwa w bardzo wielu miejscach, w których zostały ustawione. Może to dotyczyć aż 550 urządzeń w całej Polsce. Urządzenia należące do gmin i inspekcji transportu drogowego czeka audyt, który oceni, czy urządzenia spełniają postawione przed nimi zadanie. Ma to związek z rozporządzeniem Ministra Transportu, który chce, aby co 40 miesięcy sprawdzano urządzenia pod względem poprawy bezpieczeństwa na drogach. Kontrolę tę ma przeprowadzać Policja.