Kontakty z dzieckiem zostały uregulowane w Dziale 3 Rozdział II Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, tj. w art. 113– 1136 oraz w Konwencji o Prawach Dziecka, gdzie art. 9 ust. 3 stanowi, iż „Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka”.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, a za nią serwis lex.pl, Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wniosła akt oskarżenia przeciwko Polakowi, który trudnił się na Ukrainie działalnością parabankową. Jest to kolejny przypadek głośnej afery parabankowej. Śledztwo w sprawie oszusta, który naciągnął ludzi na łączną kwotę ponad 4 milionów złotych prowadziła prokuratura oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Mówi się nawet o ośmiuset pokrzywdzonych osobach. Jak podają zorientowane źródła, swoją działalność na Ukrainie oskarżony Polak rozpoczął już 20 lat temu i od tego czasu stopniowo rozwijał firmę oferującą usługi finansowe.
Minister finansów Jan Rostowski oraz minister transportu Sławomir Nowak osiągnęli porozumienie w sprawie dysponowania dochodami, które generują fotoradary. Od 2014r. wpływy z tego tytułu do budżetu państwa mają zostać w całości przeznaczone na budowę dróg krajowych. Dotyczyć ma to tylko tych fotoradarów stawianych przez Inspekcję Transportu Drogowego. Projekt ustawy jest już gotowy, a posłowie PO mają go złożyć w sejmie w przyszłym tygodniu. Generalnie nie można przeznaczać środków publicznych pochodzących z poszczególnych tytułów, np. z mandatów na funduszowanie imiennie oznaczonych, konkretnych wydatków. Wspominaną zasadę, zwaną zasadą niefunduszowania, można wyłączyć tylko w formie ustawy.
”Nauczmy się mówić o przeszczepach”, „W Polsce brakuje narządów”, „To nie zbrodnia – to pomoc” – takie i wiele innych nagłówków coraz częściej dostrzegamy w prasie, telewizji, bądź Internecie. Problematyka pobierania narządów bez wątpienia stanowi temat delikatny i budzący wiele emocji. W Polsce nadal dla wielu obywateli jest to temat tabu. Jednakże trzeba i warto o nim mówić.
W Bydgoszczy tylko 3 osobom na 42 udało się zdać egzamin teoretyczny na prawo jazdy – podała dzisiaj gazeta ,,Metro”. Nie lepiej jest w Zielonej Górze i innych miastach w całej Polsce – poinformowała również ,,Gazeta Lubuska”. Dlaczego mając jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących otrzymywania tej licencji jeszcze je zaostrzamy? Aby zdać egzamin należy zdobyć 68 na 74 możliwe do zdobycia punkty. To około 92 procent. W przeciwnym wypadku egzamin jest oczywiście oblany. Baza pytań nie jest znana kursantowi, co dodatkowo utrudnia egzamin. ,,Wcześniej musieliśmy nauczyć się około 300 pytań, które i tak wyczerpywały możliwości sytuacji na drodze” mówi pan Paweł, który zdawał egzamin na przepisach obowiązujących 3 lata temu. ,, Dzisiejsi zdający nie mają już możliwości nauczenia się ich na pamięć”.