Niemal każdy z nas był w swoim życiu uczestnikiem zdarzenia, które pozwalało co najmniej stawiać pytania o możliwość dochodzenia odszkodowania bądź zadośćuczynienia. Z tej przyczyny pojęcia „odszkodowanie” i „zadośćuczynienie” są powszechnie używane w języku potocznym. Niestety jednak bardzo często są używane zamiennie, a tym samym mylone ze sobą. Należy podkreślić, że na gruncie przepisów prawa cywilnego są to dwa odmienne pojęcia, choć posiadają one również pewne cechy wspólne.
Terminy „odszkodowanie” jak i „zadośćuczynienie” wiążą się nierozerwalnie z pojęciem szkody, której wystąpienie stanowić może podstawę do żądania zapłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia od podmiotu odpowiedzialnego. Co więcej, niekiedy może nawet dojść do sytuacji, w której z tytułu jednego zdarzenia będzie zachodziła podstawa do żądania zapłaty zarówno odszkodowania, jak i zadośćuczynienia.
Jedną z niezbędnych czynności wspólną dla wszystkich pism wszczynających sformalizowane postępowanie przed organem władzy państwowej (sądem, organem administracji samorządowej lub rządowej czy organem egzekucyjnym) jest ustalenie odpowiedniej właściwości tegoż organu, a więc określenie jaki organ będzie władny do rozpatrzenia naszej sprawy. Przepisy dotyczące właściwości zawarte są w ustawach regulujących dany typ postępowania (przede wszystkim będą to: kodeks postępowania cywilnego, kodeks postępowania administracyjnego, kodeks postępowania karnego i prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W niniejszym artykule skupimy się na przepisach kodeksu postępowania cywilnego.
Ze wszystkich pism procesowych wnoszonych do sądów, pozwy o zapłatę przeciwko dłużnikom stanowią bodajże najczęstszy typ pism wszczynających postępowania sądowe. Nie licząc bowiem spraw rodzinnych lub spadkowych, to właśnie sprawy o odzyskanie naszych wymagalnych należności są najczęstszym przykładem postępowań w sprawach cywilnych i gospodarczych1.